RELACJA - Szlakiem angielskich katedr cz.2 - Westminster Abbey - kolegiata św. Piotra.

W poprzedniej części - TUTAJ - omawiana była katedra w Canterbury, kolebka cywilizacji Christianitas na wyspach.
31/08/21 przybywam do Londynu, gdzie oprócz zwiedzania słynnego Tower of London, przejścia przez Tower Bridge czy innych atrakcji moją uwagę skupiają tak na prawdę cztery świątynie:
a) katedra królewska Westminster Abbey, a właściwie - kolegiata św. Piotra w Westminster
b) katedra-matka katolików brytyjskich po reformacji - Westminster Cathedral
c) katedra św. Pawła
d) katedra Southwark - kolegiata św. Zbawiciela i Marii Overy.
Pierwszy dzień pobytu w Londynie zaczynam zatem od zwiedzenia najważniejszej z nich - Westminster Abbey.
Westminster Abbey - kolegiata św. Piotra

Świątynia otwiera się o godz. 10:00. Znów jestem i każdemu polecam znaleźć się tutaj przed godzinami otwarcia by uniknąć kolejek, a także by wykorzystać okazję do zrobienia zdjęć bez turystów, zapoznania się bliżej z planem budowli, trasą zwiedzania.



Ok, 10:00 - jesteśmy pierwsi w krótkiej póki co kolejce i wchodzimy do wnętrza katedry od strony północnej przez Great North Doors (na planie ciemniejszym kolorem, centralna część na górze). Czas na krótki opis historii tego miejsca.
Według legend pierwsza świątynia powstała w roku 616 na miejscu, które nazywano wówczas Thorney Island. Datę powstania pierwszego klasztoru należy jednak przenieść w okolice roku 800.
Prawie 250 lat później Edward Wyznawca, który z powodów politycznych nie mógł dotrzymać ślubów udania się na pielgrzymkę do Rzymu, w zamian za zwolnienie z tych ślubów, zgodnie z sugestią papieża, miał przebudować opactwo. Przebudowa miała miejsce w latach 1045–1050 (w stylu romańskim), a nowe opactwo konsekrowano 28 grudnia 1065 (na tydzień przed śmiercią króla, który został tam pochowany). W 1066 w opactwie westminsterskim odbyła się pierwsza koronacja (Wilhelma Zdobywcy).
W 1220 Henryk III dobudował Lady Chapel (Kaplica NMP), a 25 lat później rozpoczął gruntowną przebudowę całego opactwa w kształcie, który zachował się do dziś. Następna poważna przebudowa miała miejsce za Henryka VII w wieku XVI w stylu gotyku angielskiego.
W 1534 Henryk VIII przejął opactwo w czasie swojej walki z Kościołem katolickim, a w 1540 zlikwidował opactwo benedyktyńskie. Maria I Tudor wskrzesiła opactwo na kilka lat, ale potem Elżbieta I ponownie je zlikwidowała. W 1560 Opactwo Westminsterskie zostało przekształcone w tzw. Royal peculiar, przechodząc bezpośrednio pod jurysdykcję monarchini.
Pierwszy rzut okiem wewnątrz katedry - główna nawa:





Zaraz za pierwszym ołtarzem wchodzimy na chór, który prowadzi nas do głównego ołtarza Sanktuarium.








Zaraz za głównym ołtarzem kierujemy nasze kroki ku kaplicy Najświętszej Maryi Panny, teraz nazywanej kaplicą Henryka VIII.
Kaplica ta jest miejscem wiecznego spoczynku 15 królów i królowych angielskich takich jak chociażby Elżbieta I, Maria I, Maria królowa Szkotów, Edward V, Ryszard książe Yorku. Pod posadzką w centralnej części kaplicy pochowany jest Jerzy II wraz z członkami swojej rodziny. W południowej części zostali pogrzebani Karol II, William III i Maria II oraz królowa Anna.



Na bogato rzeźbionych ścianach możemy zobaczyć figury 95 świętych. Pełną listę znajdziemy TUTAJ.


Na wschodnim końcu kaplicy znajduje się kapliczka Królewskich Sił Powietrznych (RAF) poświęcona Bitwie o Anglię i wszystkim osobom poległym w trakcie jej trwania pomiędzy lipcem a październikiem 1940 roku.
Witraż zaprojektowany przez Hugh'a Easton'a, zawiera oznaczenia eskadr bojowych, które brały udział w Bitwie o Anglię. Na czterech panelach przedstawione są obrazy symbolizujące Odkupienie. Na jednym z nich dowódca eskadry klęczy przed Matką Bożą i Dzieciątkiem Jezus. Poniżej możemy zobaczyć NMP z martwym Chrystusem na jej kolanach (symbol ofiary wszystkich matek i wdów żołnierzy poległych podczas bitwy). Po drugiej stronie kolejny panel pokazuje pilota-sierżanta klęczącego przed Krzyżem (symbol ofiary samego pilota). Wreszcie, ponad tą sceną, widzimy pilota oglądającego wskrzeszenie Jezusa (symbol triumfu bohaterskich żołnierzy).
W górnej części witraża możemy oglądać Aniołów Bożych - Serafinów o sześciu skrzydłach, z rękami wyciągnietymi w kierunku nieba. W części centralnej możemy zauważyć różne odznaki bojowe jednostek, herby, w tym Królewskich Sił Powietrznych (RAF) razem z mottem "Per Ardua ad Astra" (Przez wysiłek do gwiazd) oraz w otoczeniu flag, kolorów, herbów krajów, których piloci brali udział w Bitwie o Anglię - Nowej Zelandii, Kanady, Australii, RPA, Czechosłowacji, Polski (drugi rząd od dołu z prawej strony zdjęcia niżej), Belgii i USA. Dwa centralne, dolne panele zawierają również cytat ze sztuki Szekspira "Król Henryk V" - "We few, we happy few, we band of brothers" co można przetłumaczyć na "Nas kilku, nas szcześliwych kilku, nas grupa braci". Pod witrażem znajdziemy nazwiska przywódców RAF, dodane tam w 1989 roku. Wszyscy z nich pochowani są w tej kaplicy.


Z kaplicy NMP nasze kroki kierujemy do opactwa benedyktynów przylegającego do katedry wraz ze znanym nam już z Canterbury - kapitularzem czyli Chapter House, gdzie była czytana reguła św. Benedykta i podejmowane najważniejsze decyzje dotyczące opactwa, katedry i całego regionu podlegającego pod jej jurysdykcję.


Obecną formę kapitularza zawdzięczać możemy przebudowie opactwa, wspomnianej na początku artykułu, wykonanej przez króla Henryka III w latach 1246 - 1255. Jest to najwyższy znany kapitularz (mierzy 18m wysokości), zbudowany na planie ośmioboku, był w stanie pomieścić do 80 mnichów.
Henryk z Reyns wraz z mistrzem Aubreyem byli jego głównymi architektami i budowniczymi.








Na powyższym zdjęciu, oprócz wymienionej w opisie zdjęcia sceny zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, w misternie zdobionym łuku możemy również dostrzec postacie ze Starego Testamentu symbolizujące "Drzewo Jessego" - rodowód Jezusa Chrystusa.


Kolegiata św. Piotra w Westminster zapiera dech w piersiach i jest absolutnym "must see" dla odwiedzających Londyn i chcącym zapoznać się bliżej z historią Wielkiej Brytanii.
Mam nadzieję, że ten artykuł przybliży czytelnikowi choć trochę klimat, piękno, bogactwo, znaczenie i historię tej przepięknej świątyni, wybudowanej jak wszystkie na naszym szlaku - ad maiorem dei Gloriam - ku większej chwale Boga.
W następnym artykule odwiedzimy katolicką katedrę-matkę w Westminster oraz Katedrę św. Pawła i kolegiatę św. Zbawiciela i Marii Overy w Southwark.
Do usłyszenia!
Laudetur Iesus Christus!